Historie Prawdziwe

Tutaj możesz poznać historie osób, które mi zaufały i postanowiły zaprosić mnie do swojego życia.

Tutaj możesz poznać historie osób, które mi zaufały
i postanowiły zaprosić mnie do swojego życia.

By być dobrą mamą

Zdecydowałam się na spotkania z Edytą niedługo po tym, kiedy dowiedziałam się, że będę mamą. Dotychczas szłam przez życie prac do przodu, nie oglądając się za siebie i nie przywiązując uwagi do negatywnych emocji, kiedy te brały górę.

Mówiłam sobie zawsze, że każdy ma swoją historię i nie ma innego wyboru jak tylko z nią żyć. Wiadomość o ciąży obudziła we mnie strach, a dzieciństwo stanęło przede mną murem, coś nie pozwalało mi iść do przodu. Pod tym murem moja dziecięca wrażliwość wypłynęła na powierzchnie i pojawiło się pytanie: w jaki sposób będę mogła wychowywać moją córkę, kochać i opiekować się nią, jeśli sama czuję się słaba i krucha.

Moja historia zaczyna się w Polsce w kochającej, ale niestabilnej rodzinie, separacja rodziców, trudne relacje i alkohol… W wieku sześciu lat, razem z mama wyjeżdżamy do Francji, a ja zaczynam nowe życie, daleko od rodziny, od taty i od moich korzeni. Po raz pierwszy pojawia się poczucie opuszczenia, przekonanie, że przeszkadzam, że nie ma dla mnie miejsca, że nie jestem mile widziana…. Brak zaufania do siebie wzrasta z wiekiem dojrzewania, czuję się mało ważna, nie znajdując swojego miejsca w nowej rodzinie, którą mama zakłada i nie na swoim miejscu w rodzinie polskiej, gdzie pojawiam się rzadko. Jedna stopa jestem tam, a druga tutaj. Nigdy dwiema w tym samym miejscu. Czuje się nieważna dla jednych i drugich. Moja mama, osoba hiperaktywna, jest zawsze bardzo zajęta, rzadko spędzamy czas razem. Kiedy nadchodzi czas pierwszych relacji z mężczyznami, znajduje wreszcie przestrzeń, w której mogę czuć się tak ważna jak nigdy dotąd, w oczach kochających mężczyzn, zanurzam się w tym odczuciu całkowicie,  nie chce już nigdy poczucia pustki, którą oni wypełniają. Dlatego przechodzę z jednego związku w drugi bez zastanowienia, praktycznie nie zwracając uwagi na to z kim, byleby tylko był KTOŚ. Oczywiście, kończy się to zawsze źle, nie uważając na siebie, pozwalam wchodzić w moje życie pierwszej lepszej natrafiającej się osobie. Obecnie, wydaje mi się nieodzownym zacząć słuchać siebie, to jedynie pozwoli mi przekazać mojemu dziecku moje wartości i moją miłość. Ufając sobie, zwracając zaufanie malej Magdzie, tej która zawsze czuła się odrzucona i niedowartościowana. Dzięki spotkaniom z Edytą odnalazłam ta małą dziewczynkę, smutną i pełną niepokojów, mogłam jej powiedzieć, że to, co odczuwa jest normalne, że teraz  nie jest już sama. Że istnieje ktoś, dla kogo jest najważniejsza… Ja.

Praca z Edyta, którą umiała poprowadzić mnie po tych zawiłych ścieżkach trwa, ale czuję jak z każdym spotkaniem odzyskuje zaufanie do siebie.

- Magda

Czy Ty również pragniesz zacząć NaNowo?

Czy Ty również pragniesz zacząć NaNowo?